Zaborek 25.08.2010
Wreszcie upragnione lato - wakacje dla wielu z nas.
Ciepełko a czasem upały to pogoda, która skłania do wielu aktywności.
Dookoła powstaje infrastruktura turystyczna i ludzie się ogromnie aktywizują.
Niezwykłe są spływy kajakowe po Bugu, z możliwością popłynięcia granicznym odcinkiem
ponieważ wszelkie formalności zostały zminimalizowane.
Wiele wrażeń dostarczają również wycieczki rowerowe, które można połączyć ze spływem tratwą,
zwiedzaniem sennych podlaskich wsi i miasteczek po prawej stronie rzeki Bug
i powrotem promem w Mielniku na naszą stronę .
Pośród tych urzekających ciszą, bogactwem przyrody i przestrzeniami łąk i uroczysk
- położona jest nasza perła Stadnina Koni Arabskich w Janowie Podlaskim.
Tu piękno jest na każdym kroku: konie, otoczenie oraz architektura
(stajnie projektowane przez Henryka Marconiego).
I tylko krążące i już szykujące się do odlotu stada bocianów zwiastują nadciągającą jesień.
Arek Okoń
Zaborek 23.04.2010
Czy może być coś piękniejszego od budzącej się w kwietniu wiosny?
Tak - piękniejszy jest maj.
Nie na próżno miesiąc ten lud polski ofiarował swojej opiekunce i przy przydrożnych
kapliczkach na wsiach słychać majowe pieśni i modlitwy.
Nie podejmuję się opisać majowego uroku Podlasia - to trzeba zobaczyć, przeżyć i poczuć.
Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić Państwa do przyjazdu do nas w maju.
Arek Okoń
Zaborek 01.04.2010
Wielkanoc !
Czas radości, nadziei, a jednocześnie zadumy i refleksji o wymiarze ponadczasowym.
Najpierw refleksja- czy udaje nam się postępować tak wobec bliznich
i otaczającego nas świata
aby nasze sumienie nie zaznawało niepokoju?
Jeśli ogarnie nas błogi spokój, to dobrze,
a gdy jest coś do poprawy i zmiany
to najważniejsze jest to sobie uświadomić.
A jak już tak się uspokoimy, to nadzieja nadchodzi wraz z porankiem wielkanocnym.
Tu na Podlasiu to radość budzącej się do nowego życia wiosny,
to pierwsze bazie na wierzbach, piękne kwiaty, cudowne różnokolorowe krokusy,
zieleniejąca trawa, klucze żurawi i gęsi ciągnące na letnie żerowiska,
bociany na gniazdach,
szeroko rozlany Bug z mruczącymi w ciepłych rozlewiskach żabami.
To wiosenne słońce którego tak bardzo jesteśmy spragnieni i ptaki, ptaki, ptaki.....
Już rozpoczęły się wiosenne koncerty.
I gdyby nie codzienne troski i kłopoty każdego z nas,
to raj jest tutaj.
lubię Podlasie.
Arek Okoń
Zaborek 02.01.2010
Wszystkim Państwu odwiedzającym naszą stronę internetową, oraz Gościom Pensjonatu
składamy życzenia pomyślnego Nowego Roku 2010.
Na Nowy Rok sypnęło śniegiem.
Od chwili kiedy prowadzimy naszą działalność, Sylwester w Zaborku nie miał jeszcze nigdy tak niesamowicie pięknej zimowej oprawy.....
Przy dźwiękach janczarów ruszyły kuligi.
Jest mroźno, prawdziwa cudowna polska zima.
Otaczające Zaborek sosny uginają się pod ciężarem śniegu,
wiatrak i kościół w śnieżnych kapeluszach,
a spod przykrytych śnieżnymi czapkami kapliczek wyglądają zmarznięci święci,
którzy mimo dotkliwego chłodu pilnują Nas i Naszych Gości.
Choć mieszkam tu ponad 50 lat ciągle nie mogę się napatrzeć na piękno natury,
ciągle mnie ona czymś zachwyca i zaurocza.
Zapraszam Państwa do odwiedzenia Zaborka w zimowej scenerii.
Arek Okoń
Zaborek 17.12.2009
W Zaborku zima prawdziwa, mróz.
Nasze zabytkowe budynki pokryte pierzynką ze śniegu wydają się spać i tylko dym
z komina zdradza,
że w Plebani można przytulić się do cieplutkiego pieca.
Dla wielu to wspomnienie z dzieciństwa - ciepła babcinego domu, jego zapachu.
W Bielonym Dworku rolę tę pełni kominek, tu można zadumać się patrząc w ogniki snujące się po polanach drewna.
A oprócz ciepła bijącego od pieca i kominka
nasze saloniki i jadalnie udekorowane są świątecznie.
Żywicą pachną choinki obwieszone bombkami i skrzące się blaskiem lampek.
Na każdym kroku dekoracje świąteczne i stroiki,
które tak bardzo podobają się naszym gościom.
A szczególnie zawsze dostrzeżone i docenione przez Panie.
Do okien zaglądają już ptaki które licznie przyleciały na zimowiska w naszym regionie.
Po polach przechadzają się stada saren , zając umyka przed lisem.
Otaczające Zaborek z każdej strony bory sosnowe szumią w rytm powiewów północnego rześkiego wiatru.
Zimowe spacery po lesie zahartują i dostarczą energii.
A wieczorem rozgwieżdżone niebo i spadające gwiazdki.
Księżyc jest teraz w nowiu, powoli będzie się pokazywał w pierwszej kwadrze.
A tu niespodzianka 31 grudnia będzie pełnia i o godzinie 19.57 nastąpi jego częściowe zaćmienie.
Może i nam uda się trochę "zaćmić" w sylwestrową noc
by z nową siłą i nadzieją dziarsko wkroczyć w Nowy Rok 2010.
Zapraszam Arek Okoń