strona główna
 


kliknij na obrazek, aby go powiększyć

Nasi Drodzy Przyjaciele !
Zbliża się wystawa poplenerowa - serdecznie zapraszamy
na wernisaż, który odbędzie się w sobotę tj. 11 lutego 2012r.
o godz. 16.00. W tym roku prezentować będziemy prace
aż 2 plenerów malarskich organizowanych w Zaborku w roku
ubiegłym: I pleneru wiosennego "Mały Format" i sierpniowego
XI pleneru "Zaborek 2011".
Cieszymy się ze spotkania i oczekujemy Was z radością.

Całusy i pozdrowienia od Lucyny, Małgosi i Arka.

21 grudnia 2011r. podczas III edycji konkursu na najciekawszą ofertę agroturystyczną w regionie lubelskim - Pensjonat "Uroczysko Zaborek" zajął I miejsce w kategorii na "/Najbardziej innowacyjny produkt turystyki wiejskiej, którego elementem nie jest nocleg/". Mieliśmy wraz z córką przyjemność odbierać nagrodę z rąk wicemarszałka województwa lubelskiego Sławomira Sosnowskiego.


"Nagrody w III edycji konkursu agroturystycznego, dla okolic Janowa Podlaskiego posypały się jak złoty deszcz To jest cudowne miejsce. Ja jestem zakochany w tym regionie. Zapraszam do nas, żebyście Państwo mogli poczuć to, co ja czuję oglądając to miejsce, ten kraj, tę naszą małą ojczyznę, w której żyjemy".

Arkadiusz Okoń


http://www.lubelskie.pl/index.php?pid=454&mode=news&group=21&news=26682&p


kliknij na obrazek, aby go powiększyć



kliknij na obrazek, aby go powiększyć


Zaborek listopad 2011r


Jesień roku 2011 była niezwykle piękna, bezwietrzna, sucha,
długo kolorowa i ciepła. Każde tchnienie natury, powiew wiatru, kolory,
kwiaty, ptaki zdawały się przemawiać słowami najpiękniejszych
polskich piosenek o jesiennej nostalgii.
"mimozami jesień się zaczyna..."
"w żółtych promieniach słońca, brzoza dopala się slicznie..."
"pamiętasz była jesień..."
"lecą z drzewa jak dawniej kasztany wprost pod stopy par malowanych- jak cudny rudy grad.."
"jesienny koncert na dwa świerszcze..."
"wśród ptaków wielkie poruszenie..."

"Młodzik z chmurek prześwitywał jesiennych..."
tworząc wraz z robaczkami świętojańskimi
i podnoszącymi się z pobliskiego jeziora oparami - zjawiskową scenerię
do realizowanego w Zaborku plenerowego spektaklu "Drzewo" - Wiesława Myśliwskiego, w adaptacji Stefana Szmita,
z udziałem wielu znanych aktorów scen warszawskich.

Tylko "Słońca nad Stadniną ..."nie było podczas organizowanego tego roku "końskiego Hubertusa" na terenie stadniny Koni Arabskich
w Janowie Podlaskim.
Nasz pensjonat był współorganizatorem części gastronomicznej tego przedsięwzięcia w ramach Stowarzyszenia Dworów i Pensjonatów Nadbużańskich.

Cykl imprez jesiennych zamyknął koncert organowy w kolegiacie Janowskiej gdzie śpiewała Pani Martyna Kasprzyk a na organach grał Bogusław Kutnik.

Cała sceneria urokliwej jesini, porannych mgieł, jesiennego słońca i światła, barw i kolorów - została przelana na papier przez uczestników pierwszego pleneru malarskiego Stowarzyszenia Akwarelistów Polskich. Wystawa poplenerowa odbyła się w Zaborku.

Czy warto było przyjechać tej jesieni na Podlasie dośpiewajcie sobie Państwo sami....


Arek Okoń.

Wpis Pana Stefana Szmidta do księgi pamiątkowej (zobacz oryginał)


Zaborek 14 sierpnia 2011

Drodzy Lucyno Kasiu i Arkadiuszu

O wspaniałościach Waszego Uroczyska i Domu
mozna by zapisać do końca tę księgę
miejsca dla innych którzy trafią tu pierwszy raz

Dziękujemy za drzewo w "Drzewie" W. Myśliwskiego -
pomoc wszelką i mistrzostwo organizacyjne - Trwajcie
tu na nadbużańskich Kresach i świadczcie w pięknie
tej ziemi tradycji i dzieł Waszych rąk i talentów. Wrócimy.

Alicja i Stefan Szmidtowie
wraz z zespołem " Drzewo" W.Mysliwskiego.
Fundacja Kresy 2000
z Nadrzecza k/ Biłgoraja



Szanowni Państwo!

W sierpniu 2011 r będziemy mieli przyjemność gościć w Zaborku grono znakomitych polskich aktorów, którzy w dniu 13 sierpnia zaprezentują spektakl teatralny w oparciu o tekst Wiesława Myśliwskiego "DRZEWO" w reżyserii Stefana Szmidta. Wszystkich Państwa serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w spektaklu połączonego z 3-dniowym wypoczynkiem w Zaborku. Szczegóły dotyczące pobytu znajdują się w zakładce - Oferty.

zobacz - plakat
zobacz - opis spektaklu

Zapraszamy do Zaborka
Lucyna i Arkadiusz Okoniowie


Czerwiec to najbardziej "pachnący" i "śpiewający" miesiąc w roku.
Pachnie siano, żywicą pachnie sosnowy las po deszczu,
we wsiach czaruje niezwykle intensywny zapach jaśminu.
To najbardziej ciekawe zapachy czerwcowe.
Pod gęstą zielenią drzew śpiewają ptaki,
nad ranem te śpiewy przemieniają się w prawdziwe koncerty.
W tym roku wyjątkowo aktywne są żaby
- ich rechot zwiastuje wspaniałą pogodę na następne dni.
Młode bocianki wychylają już dzioby ze swoich gniazd.
Na wiosnę wszystko dzieje się bardzo szybko.
Krajobraz zmienia się jak w kalejdoskopie.
Teraz czekamy na złote łany gotowych do skoszenia zbóż.

Arek Okoń.


Wielkanoc w tym roku prawie zrównała się z weekendem majowym.
Ciągle czekamy na wiosenne ciepełko i nic.
Fiołki i stokrotki lękliwie wyglądają spomiędzy traw,
kuląc się wraz z każdym porannym przymrozkiem.
Nabrzmiałe pąki drzew są tuż, tuż przed wypuszczeniem liści
a ptaki nic sobie nie robią z zimna i koncertują już na całego
wprowadzając radość i życie, które ogarnia nas wszystkich.
W czasie świąt, które symbolizują wiarę, nadzieję i miłość

Wszystkim naszym Gościom i przyjaciołom Zaborka
życzymy wesołych i pogodnych świąt Wielkanocnych.


Lucyna, Kasia i Arek Okoniowie


Pierwsze zwiastuny wiosny.


Piękna zima przemienia się w zimę niechcianą.
Najlepiej byłoby gdyby już się skończył.
Zaczynamy rozglądać się dookoła za pierwszymi zwiastunami wiosny.
I są!
To niesamowite jak błyskawicznie i niespodziewanie
pomiędzy śniegiem i lodem przebijają się pierwsze kwiaty.
Klucze ptaków pojawiają się w pierwszy ciepły dzień,
jakby kierowane najlepszą prognozą pogody.
Tej zimy Bug wylewał trzykrotnie,
płynął bardzo szerokim korytem zalewając okoliczne pola i łąki.
W minioną niedzielę wsłuchiwałem się w trzaski lodu
po ustąpieniu wody na rozlewiskach Bugu
była to piękna muzyka natury.
Napotkane żurawie popasały w drodze na letnie żerowiska.
Upragnione ciepełko słońca ogrzewało przez cały niedzielny dzień.
Ale zima nie daje za wygraną i przeplata zimę z latem.
Teraz pozostaje już tylko czekać na prawdziwą wiosnę.
Poczuć ciepło i pęd wiatru we włosach zapach czeremchy, lasu, siana...
Potem wieczorną ciszę, rechot żab i śpiew słowika w gaju...
O tej porze roku nigdzie nie jadę - tutaj jest najpiękniej w świecie.

Arek Okoń.


Zaborek 03.12.2010



Robi się zmrok, rozbłyśnie niebo wnet gwiazdami.
Za oknem śnieg i mróz skrzypiący pod nogami.
A w domu ciepły piec - dom cały pachnie już świętami.
Choinka, przy niej stół - czeka na domowników
i zawsze wolne miejsce....


Wesołych Swiąt
Bożego Narodzenia
oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2011


życzą: Okoniowie z Zaborka



Zaborek 15.10.2010



Późna jesień kojarzy mi się z niespotykaną w innych porach roku ciszą,
z rzadka przerywaną muczeniem krów pasących się na pobliskich łąkach.
Letnie ptaki już odleciały a zimowych jeszcze nie ma.
Jesień to również barwy i kolory.
Urzekające są "płonące" lasy brzozowe przy zachodzie słońca,
bordowe dęby, złote modrzewie.
Niesamowicie wygląda ganek naszego bielonego dworku,
przybierający bordowy kolor. I taka sielanka trwa do jesiennych słot i wichur.
Zaczyna się ponury okres oczekiwania na śnieg.

Arek Okoń



Zaborek 22.09.2010



Bociany już odleciały.
Po lecie przychodzi wczesna jesień.
Na ogrzaną letnim ciepłem ziemię spada deszcz - ziemia zaczyna parować tworząc mgły.
W otaczających nas grzybnych lasach spod mchów i ściółki leśnej "wyłażą" kurki,
kozaki, prawdziwki, podgrzybki, opieńki i na koniec zielonki i podzielonki ...
Tego mokrego roku grzyby "wysypały" się w wielkiej obfitości.
Urzekające są opary pokrywające zalew.
Spoza mgieł wyłaniają się w niesamowitej tajemniczości nasze budynki.
Panuje kłująca w uszy cisza....

Arek Okoń



Zaborek 25.08.2010



Wreszcie upragnione lato - wakacje dla wielu z nas.
Ciepełko a czasem upały to pogoda, która skłania do wielu aktywności.
Dookoła powstaje infrastruktura turystyczna i ludzie się ogromnie aktywizują.
Niezwykłe są spływy kajakowe po Bugu, z możliwością popłynięcia granicznym odcinkiem
ponieważ wszelkie formalności zostały zminimalizowane. Wiele wrażeń dostarczają również wycieczki rowerowe, które można połączyć ze spływem tratwą,
zwiedzaniem sennych podlaskich wsi i miasteczek po prawej stronie rzeki Bug
i powrotem promem w Mielniku na naszą stronę .
Pośród tych urzekających ciszą, bogactwem przyrody i przestrzeniami łąk i uroczysk
- położona jest nasza perła Stadnina Koni Arabskich w Janowie Podlaskim. Tu piękno jest na każdym kroku: konie, otoczenie oraz architektura
(stajnie projektowane przez Henryka Marconiego). I tylko krążące i już szykujące się do odlotu stada bocianów zwiastują nadciągającą jesień.

Arek Okoń



Zaborek 23.04.2010



Czy może być coś piękniejszego od budzącej się w kwietniu wiosny?
Tak - piękniejszy jest maj.
Nie na próżno miesiąc ten lud polski ofiarował swojej opiekunce i przy przydrożnych
kapliczkach na wsiach słychać majowe pieśni i modlitwy.
Nie podejmuję się opisać majowego uroku Podlasia - to trzeba zobaczyć, przeżyć i poczuć.
Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić Państwa do przyjazdu do nas w maju.

Arek Okoń



Zaborek 01.04.2010



Wielkanoc !

Czas radości, nadziei, a jednocześnie zadumy i refleksji o wymiarze ponadczasowym.
Najpierw refleksja- czy udaje nam się postępować tak wobec bliźnich
i otaczającego nas świata aby nasze sumienie nie zaznawało niepokoju?
Jeśli ogarnie nas błogi spokój, to dobrze,
a gdy jest coś do poprawy i zmiany to najważniejsze jest to sobie uświadomić.
A jak już tak się uspokoimy, to nadzieja nadchodzi wraz z porankiem wielkanocnym.
Tu na Podlasiu to radość budzącej się do nowego życia wiosny,
to pierwsze bazie na wierzbach, piękne kwiaty, cudowne różnokolorowe krokusy,
zieleniejąca trawa, klucze żurawi i gęsi ciągnące na letnie żerowiska,
bociany na gniazdach, szeroko rozlany Bug z mruczącymi w ciepłych rozlewiskach żabami.
To wiosenne słońce którego tak bardzo jesteśmy spragnieni i ptaki, ptaki, ptaki.....
Już rozpoczęły się wiosenne koncerty.
I gdyby nie codzienne troski i kłopoty każdego z nas,
to raj jest tutaj.
lubię Podlasie.

Arek Okoń




Zaborek 02.01.2010



Wszystkim Państwu odwiedzającym naszą stronę internetową, oraz Gościom Pensjonatu składamy życzenia pomyślnego Nowego Roku 2010.

Na Nowy Rok sypnęło śniegiem. Od chwili kiedy prowadzimy naszą działalność, Sylwester w Zaborku nie miał jeszcze nigdy tak niesamowicie pięknej zimowej oprawy.....

Przy dźwiękach janczarów ruszyły kuligi.
Jest mroźno, prawdziwa cudowna polska zima.
Otaczające Zaborek sosny uginają się pod ciężarem śniegu,
wiatrak i kościół w śnieżnych kapeluszach,
a spod przykrytych śnieżnymi czapkami kapliczek wyglądają zmarznięci święci,
którzy mimo dotkliwego chłodu pilnują Nas i Naszych Gości.

Choć mieszkam tu ponad 50 lat ciągle nie mogę się napatrzeć na piękno natury,
ciągle mnie ona czymś zachwyca i zaurocza.

Zapraszam Państwa do odwiedzenia Zaborka w zimowej scenerii.

Arek Okoń



Zaborek 17.12.2009



W Zaborku zima prawdziwa, mróz.
Nasze zabytkowe budynki pokryte pierzynką ze śniegu wydają się spać i tylko dym
z komina zdradza, że w Plebani można przytulić się do cieplutkiego pieca.
Dla wielu to wspomnienie z dzieciństwa - ciepła babcinego domu, jego zapachu.
W Bielonym Dworku rolę tę pełni kominek, tu można zadumać się patrząc w ogniki snujące się po polanach drewna.

A oprócz ciepła bijącego od pieca i kominka
nasze saloniki i jadalnie udekorowane są świątecznie.
Żywicą pachną choinki obwieszone bombkami i skrzące się blaskiem lampek.
Na każdym kroku dekoracje świąteczne i stroiki,
które tak bardzo podobają się naszym gościom.
A szczególnie zawsze dostrzeżone i docenione przez Panie.

Do okien zaglądają już ptaki które licznie przyleciały na zimowiska w naszym regionie.
Po polach przechadzają się stada saren , zając umyka przed lisem.
Otaczające Zaborek z każdej strony bory sosnowe szumią w rytm powiewów północnego rześkiego wiatru.
Zimowe spacery po lesie zahartują i dostarczą energii.

A wieczorem rozgwieżdżone niebo i spadające gwiazdki.
Księżyc jest teraz w nowiu, powoli będzie się pokazywał w pierwszej kwadrze.
A tu niespodzianka 31 grudnia będzie pełnia i o godzinie 19.57 nastąpi jego częściowe zaćmienie. Może i nam uda się trochę "zaćmić" w sylwestrową noc
by z nową siłą i nadzieją dziarsko wkroczyć w Nowy Rok 2010.


Zapraszam Arek Okoń